Kolejny piątek


I znów piątek. Zadziwiające jak ten czas szybko płynie.  Siedzę w pracy i instaluję na wrtualnej maszynie najnowszy Service Manager 7.01 Pogoda nieciekawa, ponura i spać się chce. Żeby nie zasnąć faszeruję się „RED PULSEM”. Ale mi się wyjątkowo nic nie chce. Po 17.00 jadę pociągiem do mojej Natusi. Wracam w niedzielę.