Pół życia za mną… 6


Za kilka dni kończę 30 lat. Biorąc pod uwagę średnią statystyczną życia męszczyzny (palącego), to właśnie niedługo obchodzę moje połowinki. Z jednej strony kupa czasu za mną i dokładnie drugie tyle przede mną. Z drugiej, pierwsza połowa minęła jak z bicza strzelił i oby druga nie strzeliła tak samo. Sam już nie wiem co o tym myśleć. Generalnie mam jakiegoś doła, który mam nadzieję minie na imprezce urodzinowej. Za dużo myślę ostatnio. Myślę jak niewiele w życiu zrobiłem i że raczej naprawić się tego już nie da. Pozostaje myśleć pozytywnie o tym co zostało. Może wygram w totki? Chciałem popisać jeszcze ale mam wrażenie, że w tym nastroju same głupoty wystukam…W każdym razie dziwne uczucie… Mieć świadomość, że pół życia za mną…


6 komentarzy do “Pół życia za mną…

  • admin

    Oj. Chyba trochę dramatyzujesz. Zawsze możesz rzucić palenie. I wtedy połowinki wypadną za 5 lat. 🙂 A co ja mam powiedzieć? Że już bliżej niż dalej? Nie. Ja zamierzam jeszcze trochę pożyć i wcale nie czuję się staro. Tobie też radzę przestawić tok myślenia.

  • decemberx

    Spokojnie. Wcale nie napisałem, że staro się czuję. Trochę matematyki tylko i jakiś taki nastrój na przemyślenia mnie naszedł. Co nie zmienia faktu, że już bliżej niż dalej 🙂 Statystycznie oczywiście…A rzucenie palenia nic już raczej nie da…Płuca nie wątroba…

  • kood

    starsi mowia ze po 30 zycie przyspeisza jeszcze bardziej i mija coraz szybciej i szybciej…. nei to zebym cie chcial zmartwic… I nie mysl juz wiecej o tym czego eni zrobiles tylko pomysl co jeszcze mozesz zrobic i zrob to!!! powodzenia

  • Dzikuska

    Dla mnie .30. była przejsciem przez magiczne drzwi…juz nie byłam zwariowaną dziewczyną i młodą kobietką tylko ..superr trzydziestką..oczywiście postanowiłam ,że spróbuję wszystkiego co wydawało sie zakazane, niemoralne, dziwne..i tak też zrobiłam..feria barw..będę miala co wspominać..Zyczę udanego przejscia…

  • decemberx

    Heh, dzięki kochani za słowa otuchy…
    Do Dzikuski:
    Powiadasz postanowiłaś spróbować wszystkiego co zakazane, niemoralne i dziwne…Uhm…Ja to zrobiłem mając 20 lat. Wtedy przechodziłem przez magiczne drzwi. Dojrzałem za szybko, zacząłem pracować za szybko, szkołę rzuciłem za szybko, nawet włosy na jajkach wyrosły mi za szybko. Nic nowego mnie już nie spotka. Chyba, że kogoś zatłukę…Tego jeszcze nie próbowałem.

  • Dzikuska

    Do Krzysia….ale jak miałam 20 to też była jakaś brama…tylko po tej 30 dluuugo dochodziłam do siebie…pozdrawiam

Komentarze są wyłączone.