Dlaczego znów wywieszę falgę? 2


I stało się. Reprezentacja zremisowała ważny mecz, który należało wygrać. Wiem. Sędzia i tak dalej… też o mało nie napisałem w opisie GG że sędzia to ch… jednak po ochłonięciu przypomniał mi się mecz Anglia-Francja z Euro 2004. Dla niezorientowanych w wielkim skrócie – tam Anglia prowadziła 1:0 przez całe prawie spotkanie, po to by przegrać w ostatnich minutach 1:2. Zacierałem wtedy ręce z radości, że los tak ukarał dumnych anglików… cóż mogę napisać w tym świetle o występie Naszej reprezentacji – powinni strzelić drugą bramkę, a wtedy nawet „przyszywany” karny nie zabrałby nam tych potrzebnych punktów. Decyzji sędziego nic nie zmieni, nawet jeśli opłaciła go kubańska mafia. W historycznych zapisach pozostanie remis, a nawet jeśli ktoś kiedyś zweryfikuje ten wynik i przyzna jakieś kary za domniemane przekręty – musztarda po obiedzie. Liczą się emocje które przeżywałem na żywo – nic tego nie zastąpi. Za trzy lata nikt nie będzie pamiętał o „niesłusznym” karnym – taki to sport. Wiem że w chwili obecnej szanse na wyjście z grupy są znikome. Ale nie o tym chciałem… chciałem powiedzieć dlaczego znów wywieszę flagę. Wiem, że przypominam swoją postawą fanatyków RM. Można nazwać to fanatyzmem… W mojej subiektywnej opinii wolę jednak fanatyzm kibica (zdrowego kibica), niż fanatyzm, który namawia do detronizacji innych narodów. To tylko sport. Dziś mam pretensje do angielskiego sędziego, a juto wypiję austriackie piwo przy niemieckim stoliku w chorwackim pubie z angielskim sędzią. Ale nie o tym chciałem pisać… O fladze miało być… Wywieszę flagę, ponieważ od zawsze jestem kibicem, a przede wszystkim POLAKIEM. Wywieszę ją, ponieważ, prawie każdemu z nasz zdarzały sie w życiu przegrane i prawdziwi przyjaciele nie pytali „znowu??”. Wywieszę flagę, ponieważ wiem, że łatwo jest pławić się w chwale wtedy, kiedy się powodzi, znacznie trudniej jest znaleźć wsparcie, gdy los płata figle. Wywieszę flagę ponieważ kibicuję POLSKIEJ DRUŻYNIE – na dobre i na złe (wiem, że brzmi to jak tytuł więcej niż podrzędnego serialu – sorry). Wywieszę ponieważ… wierzę w cuda (nie mylić z RM). Czekam na Was przy telewizorach 29 Czerwca w finale… w finale z NASZĄ REPREZENTACJĄ.


2 komentarzy do “Dlaczego znów wywieszę falgę?

  • admin

    Ja bym to nazwał „niepoprawnym optymizmem” 🙂 Zresztą nic mi do tego. Każdy z moich przyjaciół wie, że sportem kompletnie się nie interesuję. Ale nie o tym chciałem… Dzięki wczorajszemu remisowi ja wygrałem. Założyliśmy się o wynik w firmie i ja jako jedyny wytypowałem 1:1 i cała pula jest dzięki temu moja :-)I wszystko dzięki „przekupionemu” sędziemu… Ale ja go nie przekupiłem. Naprawdę.

  • decemberx

    Ja powiem tylko tyle, że ostatnio mi tak pikawa napierdalała jak kradłem jabłka jako dziecko i gospodarz gonił nas z widłami przez sad. Oglądając materiały w wiadomościach o zawałach ludzi podczas meczu, uważałem je za mocno przesadzone. Do wczoraj. Gdybym miał kłopoty z sercem to wczoraj byłoby po mnie…

Komentarze są wyłączone.